Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Jak i czym stylizować włosy?

Pewnie nie raz miałeś już tak, że próbowałeś ułożyć włosy pastą lub innym produktem do stylizacji i ku Twojemu zaskoczeniu, fryzura w ogóle się nie trzymała. Czasem traciła swoje właściwości w połowie dnia, a czasem już po wyjściu z domu. Jeśli problem jest Ci znany, to ten poradnik jest dla Ciebie. Dowiesz się z niego, w jaki sposób układać włosy i co zrobić, by wymarzona fryzura pozostała niemal nietknięta przez cały dzień.

  • dodano: 16-12-2025
Jak i czym stylizować włosy?

JAK I CZYM STYLIZOWAĆ WŁOSY? 

Poradnik 

 

Włosy najlepiej stylizować tuż po ich umyciu. Dzięki temu fryzura będzie wyglądać świeżo, a sam proces stanie się o wiele prostszy. Włosy przetłuszczone zachowują się zupełnie inaczej. Są cięższe i trudniej z nimi pracować. To dlatego podczas porannego prysznica decyduję się także na codzienną pielęgnację. Dwukrotne mycie szamponem i nałożenie odżywki zajmuje dosłownie chwilę, a stanowi doskonały grunt nie tylko dla zdrowia włosów i skóry głowy, lecz także ułatwia późniejsze układanie. Świadoma stylizacja jest dla mnie przyjemnością porównywalną z zabiegiem SPA w zaciszu domu. Zachęcam, by przekonać się, że może być to pełnoprawny rytuał dający tyle samo przyjemności co świeżo zaparzona włoska kawa.

Stylizacja włosów w mojej ocenie zaczyna się tuż po wyjściu spod prysznica. Pierwszym etapem jest wstępne osuszenie włosów ręcznikiem. Pamiętaj, że mokre włosy są najbardziej podatne na uszkodzenia, a zostawianie ich do naturalnego wyschnięcia sprzyja rozwojowi grzybów i bakterii, co może prowadzić do kłopotliwego łupieżu. Włosów nie wycieraj ręcznikiem, jakby był on papierem ściernym. Nie trzyj! Bądź delikatny! Przykładaj suche fragmenty ręcznika do głowy tak, by zebrać nadmiar wody. Jeśli Twoje włosy się kręcą i plączą, możesz je w tym momencie delikatnie rozczesać i przystąpić do właściwego suszenia.

Mało osób wie, że włosy lepiej suszyć i stylizować odpowiednio mocnym powietrzem niż wysoką temperaturą. Zbyt wysoka temperatura powoduje bowiem pęcznienie włosów i rozchylanie łusek, co w konsekwencji może prowadzić do ich łamliwości i kruszenia. To dlatego staram się wybierać suszarki wyposażone w czujniki temperatury, zapobiegające przegrzewaniu się włosów. Jeśli nie mam dostępu do takiego urządzenia, wybieram przyciskiem średnią temperaturę. Co ważne, na tym etapie nie układam jeszcze docelowej fryzury, a jedynie pozbywam się wilgoci z włosów. Zawsze zaczynam od czubka głowy i stopniowo kieruję się niżej, w stronę czoła oraz potylicy. Suszę włosy urządzeniem jeszcze bez żadnych końcówek. Dopiero gdy włosy są już w 70–80% suche, przechodzę do najbardziej newralgicznego momentu stylizacji i wybieram pasującą mi nasadkę.

Niemal każda suszarka wyposażona jest w co najmniej dwie końcówki do stylizacji włosów. Jedna to dyfuzor, czyli okrągła nasadka z wypustkami, która delikatnie dosusza włosy, równomiernie rozprowadzając ciepło na dużej powierzchni. Dzięki swojej budowie jest wręcz idealna do loków. Druga — koncentrator — to wąska nakładka, która kumuluje powietrze w jednym miejscu i sprawia, że strumień jest jeszcze mocniejszy. Dyfuzor polecam wszystkim osobom, które chciałyby wydobyć naturalnie występujący skręt włosa. W pozostałych przypadkach (zwłaszcza przy fryzurach gładkich, stylizowanych grzebieniem lub mocno uniesionych, jak quiff czy pompadour) o wiele lepszym wyborem będzie koncentrator. Dyfuzor po prostu przykładamy do głowy miejsce po miejscu i pozwalamy działać odbijającemu się od wypustek powietrzu. Przy koncentratorze niezbędna będzie szczotka do włosów.

Jedną z najpopularniejszych męskich szczotek jest szczotka płaska. To rozwiązanie idealne do włosów krótkich i średniej długości. Pozwala chwycić pasmo niemal na całej długości i dzięki prostym, krótkim ruchom wywijać włosy w pożądaną stronę. W przypadku bardzo krótkich włosów można rozważyć wąski roller. Należy jednak uważać przy jego wyborze, ponieważ wiele z nich ma twarde włosie, które może podrażniać skórę głowy.

Stylizacja z użyciem szczotki będzie różnić się w zależności od typu fryzury, który chcemy osiągnąć. Technik suszenia męskich włosów jest wiele i można by na ten temat napisać osobny wpis. W tym artykule chciałbym przedstawić dwa podstawowe ruchy, które są bardzo intuicyjne, a przy swej prostocie dają świetny efekt.

Jeśli chcesz uzyskać objętość, kieruj nawiew pod włos. Zaczynaj przy samej nasadzie, szczotką lekko unosząc pasmo do góry, a następnie przeciągaj je w górę i do tyłu, jednocześnie podążając suszarką. Włosy z przodu i na czubku warto wywijać lekko do tyłu, prowadząc szczotkę półkoliście. To klasyczna technika przy stylizacjach typu quiff lub pompadour. Po zakończeniu suszenia włosy można lekko rozbić ręką, by nadać im naturalnej, nieuporządkowanej faktury i osiągnąć tzw. messy look.

Z kolei dla uzyskania gładkiego wykończenia (np. przy slicked back), szczotkę prowadź płasko po powierzchni włosów, nie unosząc ich zbyt mocno. Jeśli celem jest powierzchnia bez widocznej separacji pasm — ruchy wykonuj równolegle do skóry głowy.

W przypadku każdej fryzury — zarówno tej bazującej na objętości, jak i tej o gładkim, klasycznym charakterze — końcowym etapem suszenia powinno być schłodzenie włosów i skóry głowy chłodnym nawiewem. Takie dosuszanie „zamraża” nadany fryzurze kształt i utrwala efekt stylizacyjny. Ostatnim etapem jest nałożenie wybranego kosmetyku.

W portfolio marki BUJAS Hair znajdziesz trzy produkty, którymi — w co głęboko wierzę — ułożysz praktycznie każdą fryzurę. Jeśli Twoim celem jest uzyskanie naturalnego looku i podkreślenie fali oraz loków — wybierz BUJAS Hair Matte Paste. Jeśli swoim włosom chcesz dodać objętości i tekstury — postaw na BUJAS Hair Clay. Jeśli marzysz o klasycznej elegancji, lekkim połysku i gładkim wykończeniu — sięgnij po BUJAS Hair Pomade.

Każdy z kosmetyków najlepiej aplikować etapami, zaczynając od ilości objętościowo podobnej do ziarnka fasoli Jaś. Pasty należy nakładać na włosy od nasady po końcówki. W przypadku matowej, lekkiej i kremowej pasty pomocne będzie rozprowadzenie jej na fryzurze rozszerzonymi palcami dłoni. Fryzurę stylizowaną glinką najlepiej na koniec lekko zmierzwić i rozbić ręką. Zawarty w produkcie kaolin wypełnia przestrzenie między włosami i sprawia, że fryzura dzięki swojemu uniesieniu i objętości staje się bardziej ekstrawagancka. Nakładając pomadę, nie zapomnij, by na koniec poprawić fryzurę grzebieniem.

Stylizacja włosów wcale nie musi być ani czasochłonna, ani trudna. Wysuszenie, ułożenie włosów i wzmocnienie ich z pomocą kosmetyków zajmuje maksymalnie pięć minut. Jest przy tym źródłem przyjemności i świadomej troski o swój wygląd. Wierzę, że dobrze ułożona i utrwalona fryzura będzie dla Ciebie źródłem pewności siebie przez cały dzień. Zachęcam, byś przekonał się sam, jak wiele w Twoim życiu może zmienić odpowiednio wypracowana rutyna stylizacyjna.

Darmowa dostawa od 150 zł